Propozycji na imprezę sylwestrowo-karnawałową ciąg dalszy. Zapraszając do siebie znajomych warto być przygotowanym na wszystko: że ktoś zapomni szampana, że nie weźmie szczoteczki do zębów, że nikt nie pomyśli o przekąskach...dziecięce czasy, gdy jedzenie chipsów było luksusem zarezerwowanym tylko na wielkie okazje już dawno minęły. Dziś mogę pochłaniać je kiedy chcę i w dowolnych ilościach, więc ich jedzenie nie sprawia mi już takiej przyjemności. Mimo, że jest to produkt niezwykle uniwersalny, który każdemu smakuje, czasem można zastanowić się nad alternatywą. Proponuję zaskoczyć swoich gości i podać im coś zupełnie nowego - frytki selerowe z piekarnika. Idealne również dla tych, którzy nie wyobrażają sobie chwili z książką lub filmem bez czegoś do pogryzania. Przy okazji nie zafundujemy sobie dodatkowej dawki kalorii, bo seler jest bardzo niskokaloryczny.
Ale najlepsze jest w nich to, że możemy dowolnie kombinować z przyprawami szukając swojego idealnego smaku. Dziś zapraszam na pikantną wersję paprykowo-czosnkową.
Jak to zrobić:
- 1 duży seler
- 5 łyżek oliwy z oliwek + trochę w zapasie
- 1 łyżeczka soli
- 1/3 papryczki chilli
- 1 łyżka papryki słodkiej w proszku
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka oregano
Selera obrać i pokroić w słupki. Wrzucić do miski. W osobnej miseczce wymieszać oliwę z przyprawami i posiekanym ząbkiem czosnku i zalać selerowe słupki. Dokładnie obtoczyć całego selera w przyprawionej oliwie, przykryć i wstawić do lodówki na godzinę lub dwie, a najlepiej na całą noc. Piekarnik rozgrzać do 160 stopni. Selerowe frytki rozłożyć na dużej blasze do pieczenia wyłożonej folią aluminiową, polać marynatą i odrobiną świeżej oliwy. Ważne, by frytki leżały w jednej warstwie. Wstawić do piekarnika na 25-30 minut (zbyt długo pieczone staną się gorzkie). W czasie pieczenia warto frytki przemieszać, żeby równo się upiekły. Podawać można z dipem czosnkowym zrobionym z łyżki majonezu, kubeczka naturalnego jogurtu, łyżki oregano i 2 wyciśniętych przez praskę ząbków czosnku. Najlepiej zrobić dip parę godzin przed podaniem, żeby smaki się przegryzły.