Polub nas na Facebooku

poniedziałek, 4 listopada 2013

Miesiąc bez pszenicy: czym zastąpić chleb?? Przepis na szybki chleb kukurydziany

Pierwszy weekend bez pszenicy już za nami i od razu musimy Wam coś wyznać...z powodu naszego roztargnienia musieliśmy przełożyć start akcji z 1 na 2 listopada. A wszystko dlatego, że zostaliśmy zaproszeni do moich rodziców na obiad i nie uprzedziliśmy ich o naszym nowym "dziwactwie". Moja mama przyrządziła mnóstwo pysznych dań, ale niestety w każdym z nich użyła czegoś z domieszką pszennego glutenu (bułka tarta, mąka pszenna etc..). I nie mogliśmy odmówić, bo sami rozumiecie, że będąc jedynymi gośćmi na obiedzie sprawilibyśmy tym Mamie dużą przykrość. Poza tym głupio tak przyjść na obiad i nic nie zjeść..tak więc decyzja zapadła i start bezglutenowego miesiąca przesunęliśmy na dzień kolejny. Ale to chyba usprawiedliwione prawda? :)
Teraz kilka pierwszych refleksji. Rezygnacja z samej tylko pszenicy nieoczekiwanie wyeliminowała z naszej diety ogromną ilość produktów. Teraz jestem naprawdę szczęśliwa, że nie zdecydowaliśmy się na odrzucenie glutenu zbożowego całkowicie, bo chyba żaden człowiek nie przeżyłby długo żywiąc się wyłącznie energią kosmosu..chleba nie wolno, kaszy nie wolno, makaronu nie wolno, ciasta nie wolno...i jak tu żyć panie premierze??
Na szczęście Polak potrafi i zawsze znajdzie jakieś boczne wyjście z najtrudniejszej sytuacji. W dzisiejszym poście chciałabym podpowiedzieć, czego można użyć zamiast tradycyjnej kromki chleba. Wiadomo, że chleb pełni nie tylko funkcję nośnika (kanapka) lub zapychacza (kromka do zupy, do jajecznicy...), ale chleb to przede wszystkim smak, tekstura i miłe poczucie sytości. Trudno te cechy odtworzyć innymi produktami, ale jeśli tylko nasz listopadowy eksperyment przyniesie pozytywne rezultaty, uznam, że naprawdę warto było zmienić nawyki. Tymczasem zapraszam na kilka pomysłów, może okażą się przydatne?
  • opcja NEVER EVER - pieczywo bezglutenowe. Drogi, wysoko przetworzony stworek..to już lepiej nie jeść chleba w ogóle..
  • opcja HARD - liście sałaty. Tylko raz do tej pory posłużyliśmy się liśćmi sałaty w zastępstwie pieczywa. Zrobiłam z nich wtedy "wrapy" z jajkiem, wędzoną rybą i czymś tam jeszcze (już nie pamiętam). O dziwo takie rozwiązanie okazało się naprawdę zjadliwe i całkiem sycące, choć to chyba raczej nie była zasługa sałaty, tylko pozostałych składników..
  • opcja HARD/MEDIUM - papier ryżowy. Cienkie i delikatne placki, które wystarczy namoczyć w wodzie i można w nie zawijać dowolne składniki. Używa się go to przyrządzania azjatyckich sajgonek i spring rolls'ów. Jest niemal pozbawiony smaku, ale nasz apetyt na zboże i skrobię może dać się nabrać na ten trik.
  • opcja MEDIUM - papryka. Kto nie próbował kanapek na papryce, ten nie wie co traci :) zagorzałych wielbicieli chleba i tradycjonalistów pewnie nie przekonam, ale osoby o otwartych kulinarnych horyzontach będą zadowolone. Z jednej papryki otrzymujemy 4 "kromki", do których możemy nałożyć pasty jajecznej, pasty rybnej, twarożku lub przykryć ją plasterkiem szynki i sera. Oprócz papryki w roli kanapki sprawdzi się również ogórek.
  • opcja MEDIUM/LIGHT - omlety. Fajna i ciekawa opcja. Bardzo prosta w przygotowaniu. Potrzebujemy tylko kilku jajek, soli, pieprzu i patelni, żeby stworzyć sobie coś pod szyneczkę lub żółty ser. Wystarczy dokładnie roztrzepać jajka z przyprawami i usmażyć na patelni z dwóch stron. Potem pokroić na mniejsze "kromki", trochę przestudzić i nośnik do kanapek gotowy. Żeby było bardziej chlebowo i puszyście to można oddzielić żółtka od białek, białka ubić na sztywno i wlać do nich żółtka wymieszane z przyprawami.
  • opcja LIGHT - wafle ryżowe. Ryż nie zawiera glutenu, więc popularne "styropiany" można jeść do woli. Są idealne do kanapek, ale przy okazji dość zdradliwe! Jeden taki wafelek to około 40 kcal, a często ten produkt traktowany jest jako przekąska i podjadany w ciągu dnia. Dlatego używajmy wafli ryżowych wyłącznie w zastępstwie kromki chleba. Dobrą alternatywą (jeśli tak jak my ograniczasz wyłącznie pszenicę) jest chleb żytni. Niestety przy współczesnej przemysłowej produkcji chleba nie można mieć pewności, że w żytnim chlebie nie ma domieszki pszenicy i najlepiej będzie, jeśli taki chleb upieczemy sobie sami.
Jeśli nadal nie czujecie się przekonani to mam ostatnią propozycję: chleb kukurydziany. Kukurydza również nie zawiera glutenu, ale mąka kukurydziana jest dość droga i trudno dostępna. Za to ta opcja zaspokoi chyba wszystkie zachcianki związane z pieczywem, mimo że nieco się różni od tradycyjnego pieczywa: smak ma trochę inny, jest wilgotny i dość ciężki, ale dzięki temu jest bardzo sycący. Poniżej przepis (zaczerpnięty z tej strony KLIK).


Jak  to zrobić:
  • 2 szklanki mąki kukurydzianej
  • 0,5 l maślanki naturalnej
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka sody
Ze wszystkich składników wyrobić mikserem ciasto. Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem keksówki i piec w temperaturze 200 stopni przez 30 minut.


SMACZNEGO!

28 komentarzy:

  1. zdecydowanie najbardziej podoba mi się opcja z takim chlebkiem! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam paprykę, a nie przepadam za mąką kukurydzianą, więc wszystko jest rzeczą gustu. :-)

      Usuń
  2. Chlebek bardzo mi się podoba, chociaż omlet też nie brzmi źle!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny, najlepiej wypróbować każdą opcję i wtedy wybrać faworyta - a nuż to właśnie liść sałaty okaże się strzałem w 10? ;) jeśli chodzi o nas to wczoraj piekłam już drugi chlebek.. :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie chlebek dla rodziców ????

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie, zbyt intensywnie czuć jajka i za dużo soli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią upodobań :) pozdrawiamy!

      Usuń
  6. A macie jakis przepis na chlebek bezglutenowy i bez mleka krowiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mamy... ale dokształcimy się w tym zakresie :) Pozdrawiamy!

      Usuń
  7. A ile kcal ma krmaka takiego chlebka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm..trudno powiedzieć, a nie chcę strzelać. Najlepiej skorzystać z tabel kalorycznych dostępnych w internecie i wprowadzić tam wszystkie składniki chleba, po czym podzielić na ilość kromek, która wyszła z jednego "bochenka". Pozdrawiamy!

      Usuń
  8. Ale ten chleb to nie 30minut a 60minut trzeba piec w keksowce. Zrobilam i owszem jest przepyszny. Dodalam jeszcze ziół (oregano i bazylie) i jest super:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od piekarnika, każdy nagrzewa się inaczej i inaczej trzyma temperaturę. Pomocny może być test z drewnianym patyczkiem do szaszłyków. Jeśli po nakłuciu chlebka jest suchy to chleb mamy gotowy.

      Usuń
  9. w celu, że...po co rezygnować z chlebka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niektórzy nie mają innego wyboru. Pozdrawiamy!

      Usuń
  10. I jak tam powrót do pszenicy był? Ja bez pszenicy już trzeci rok! To czym można ją zastąpić jest zdecydowanie bogatsze w smaku! Dla mnie powrót do pszenicy to powrót do wielu chorób z którymi się borykałam i które nazywa się chorobami cywilizacyjnymi oraz zwykło się nas z nimi oswajać. A skoro mogłam przestać na nie chorować to po co wracać do pszenicy-nadmiernego apetytu otyłości i gorszego smaku? Nie ma najmniejszego sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My wróciliśmy do pszenicy. Oboje jesteśmy zdrowi, a o efektach jakie zaobserwowaliśmy możesz poczytać tutaj: http://jatugotuje.blogspot.com/2013/12/dieta-bez-pszenicy-sposob-na-zdrowe.html
      Jeżeli przejście na nową dietę tak korzystnie odbiło się na Twoim zdrowiu to gratulacje! :) Zgadzamy się, że przyzwyczajenia przyzwyczajeniami, ale przede wszystkim należy słuchać siebie. Pozdrowienia!

      Usuń
  11. A jak zrobić taki chlebek w wypiekaczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie odpowiem, bo nie posiadam takiego urządzenia :(

      Usuń
  12. Ja taki dziś zrobię! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta śmietana to 18%?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W składzie jest maślanka, a nie śmietana ;)

      Usuń
  14. Ojej ale ze mnie gapa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A czy można maślankę zamienić na jogurt naturalny roślinny

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za świetny artykuł!
    Zaczynam się zastanawiać nad zastąpieniem czymś pieczywa. Mimo iż, staram się kupować jak najbardziej zdrowy i dietetyczny chleb to jednak jak teraz to wszystko podsumowuje, okazuje się, że dosyć sporo go spożywam. Dobrze byłoby wymyślić coś co zastąpi mi chleb w diecie i zapewni lepszą jakość makroskładników.
    Swoją drogą, swoją dietę opisuję na blogu. Gdyby ktoś miał chęć to zapraszam na Piaskownica Meksa :)

    OdpowiedzUsuń