Polub nas na Facebooku

sobota, 24 grudnia 2016

Piernik staropolski dojrzewający - etap II

Przez ostatnie tygodnie za każdym razem, gdy otworzyłam lodówkę, z niepokojem patrzyłam na miskę z leżakującym ciastem na piernik. Było przykryte folią, więc nie widziałam co dzieje się w środku, ale cierpliwie czekałam i nie zajrzałam ani razu. Nadszedł czas pieczenia i byłam ogromnie ciekawa, co zobaczę w środku. Pleśń? Rzadką papkę nadającą się tylko do wyrzucenia? Bliżej nieokreślone śmierdzące coś? Chwila napięcia, zdjęłam folię i...nic specjalnego się nie wydarzyło. Ciasto wyglądało i pachniało tak samo jak 6 tygodni temu tylko było bardziej gęste i suche. Jest nieźle. Późniejsze pieczenie, przekładanie powidłami i zdobienie polewą były dziecinnie proste. I wiecie co? To NAPRAWDĘ jest najlepszy piernik jaki w życiu jadłam. W przyszłym roku bez obaw zrobię ciasto z całej porcji i dodatkowo upiekę z niego pierniki. Nie mogę się nacieszyć uzyskanym efektem - jestem niesamowicie dumna z tego ciasta.

Jak to zrobić:
  • ciasto nastawione 6 tygodni temu z tego przepisu (KLIK)
  • duży słoik powideł śliwkowych (użyłam czekośliwki z naszego przepisu KLIK)
  • 100 ml śmietanki 36%
  • tabliczka gorzkiej czekolady (100 g)
Za pieczenie bierzemy się tydzień przed Wigilią. Ciasto trzeba podzielić na 3 części. Każdą z nich rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm (ciasto mocno rośnie podczas pieczenia). Ważne jest, żeby blaty miały podobny kształt. Każdy z nich wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na około 20 minut.Następnie blaty posmarować konfiturą, ułożyć jeden na drugim, zawinąć piernik w papier i zostawić na dobę przyciśnięty równomiernie książką. Następnie zostawić w chłodnym miejscu na tydzień, żeby skruszał.
W dzień Wigilii przygotować polewę: w małym garnuszku zagotować śmietankę. Zdjąć z ognia, wrzucić do niej pokruszoną czekoladę i odstawić na minutkę. Następnie dokładnie wymieszać do uzyskania gładkiej konsystencji. Odstawić na chwilę aż polewa zgęstnieje. Piernik podzielić na 2-3 prostokątne kawałki (u nas wyszły 2 pierniki). Polać czekoladową polewą i dowolnie ozdobić. Wstawić do lodówki na minimum godzinę.




Tak wygląda ciasto po 6 tygodniach leżakowania w lodówce

SMACZNEGO!

5 komentarzy:

  1. cudo :) , szlaki przetarte, u mnie też zagości ten piernik, zawsze bałam się tego przepisu, dziękuje za test. :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku skarbie , rozwijaj skrzydła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo Ci dziękuję! Koniec starego i początek nowego były dość pracowite i zaniedbałam bloga..ale powoli wracam :) Tobie również życzę wspaniałego nowego roku :*

      Usuń
  2. Piernik został pożarty w czasie kolacji był PYSZNY! ale należy dodać iż dekoracja piernika była tak śliczna ,że żal było ją .

    OdpowiedzUsuń
  3. Piernik był pyszny i został pożarty mimo tak pięknej dekoracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam :) a to najlepszy dowód uznania!

      Usuń