Polub nas na Facebooku

środa, 17 lipca 2013

Ryba pieczona w kieszonkach z cholera wie czym

Lubię dni, kiedy wracam do domu, a na stole czeka gorący obiadek. Szczególnie jednak lubię, gdy Darek postanawia zrobić mi niespodziankę i improwizuje w kuchni tworząc swoje autorskie dania. Wówczas nigdy tak naprawdę nie wiadomo, co zastanę na talerzu...na przykład niedawno będąc w pracy dostałam SMS-a "Dziś szef kuchni poleca ostroboka aleksandryjskiego pieczonego w kieszonkach z cholera wie czym". I co w takiej sytuacji byście sobie pomyśleli? I weź tu człowieku zgaduj co ten szef kuchni ma na myśli i czy "cholera wie co" nie okaże się tworem nie do przełknięcia? Na szczęście ostrobok aleksandryjski okazał się bardzo smaczną rybą sprzedawaną na promocji w Tesco za 5 zł/kg, a cholera wie co to cebulka i mięta. Pieczenie w kieszonkach to trik podejrzany u Pascala Brodnickiego i polega na zawinięciu ryby w folię aluminiową z dodatkiem masła, żeby się nie przykleiła.
Ostrobok aleksandryjski to bardzo smaczna ryba. Ma tłuste, delikatne mięso o intensywnym smaku, które po upieczeniu pięknie odchodzi od skóry. Jeśli traficie jeszcze na tę promocję w Tesco to gorąco zachęcam do zrobienia zapasów :)

Jak to zrobić (dla 2 osób):
  • 2 ostroboki aleksandryjskie lub jakieś inne płaskie ryby (np. flądra)
  • 1 cebula
  • 2 łyżeczki suszonej mięty lub pęczek świeżej
  • kilka kropli tabasco
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • masło
Ryby sprawić: pozbawić głów, płetw i wyfiletować (tak, żeby otrzymać 4 filety). W miseczce połączyć posiekaną w kostkę cebulkę, zgnieciony czosnek, miętę, oliwę, tabasco i sól. Powstałą mieszanką grubo posmarować 2 filety i przykryć je pozostałymi dwoma (jak kanapkę). Na folii ułożyć łyżkę masła, rybę, na rybie znów łyżkę masła i złożyć folię w kopertę (kieszonkę). Piec w temperaturze 160 stopni przez 20 minut.



SMACZNEGO!

1 komentarz:

  1. Wygląda bajecznie , ale z płetwą była bardziej stylowa.

    OdpowiedzUsuń