- najważniejsza oczywiście jest kapusta - trzeba dokładnie sprawdzić, czy nie jest kwaszona octem. Warto spróbować przed kupieniem, ocet czuć od razu
- trik - jeśli bigos jest za mało kwaśny można wlać wodę z ogórków kiszonych (o ile nią dysponujemy). W ostatecznej ostateczności sięgnąć po ocet. Odradzam cytrynę - cytrusowy posmak i bigos? Nieee
- dodatki - ponieważ w Wigilię mięsa nie jemy, więc trzeba się postarać, aby pomimo braku "wkładki" smak był wyrazisty. Proponuję nie żałować jałowca, ziela angielskiego, liści laurowych i grzybów
- gotując dzień przed Wigilią nie zrobimy dobrego bigosu. Żeby nabrał smaku musi trochę postać oraz trzeba go parę razy ostudzić i zagotować ponownie. Najlepiej wziąć się za niego tydzień wcześniej
- wino - nie jest obowiązkowe, ale warto dodać nieco czerwonego wytrawnego wina. Podbije smak, jak to się fachowo mówi :)
Tyle wskazówek, czas na konkrety. Z poniżej podanych składników nie wykarmimy 12-osobowego zastępu gości, ale każdy będzie miał szansę spróbować i posmakować. W końcu Wigilia polega na tym, żeby degustować wszystkie dania na stole,a nie napychać pod korek tylko jednym :)
AKTUALIZACJA 2013: Edyta w komentarzach podpowiedziała dodatek miodu do bigosu. Spróbowałam i jestem zachwycona!!! Zdecydowałam się zaktualizować przepis o ten składnik, żeby każdy z Was mógł sobie powtórzyć ten trik w domu. Polecam!
AKTUALIZACJA 2013: Edyta w komentarzach podpowiedziała dodatek miodu do bigosu. Spróbowałam i jestem zachwycona!!! Zdecydowałam się zaktualizować przepis o ten składnik, żeby każdy z Was mógł sobie powtórzyć ten trik w domu. Polecam!
Jak to zrobić:
- 2 kg kapusty kiszonej
- 80-100 g grzybów suszonych
- 80 g koncentratu pomidorowego
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1,5 szklanki czerwonego wytrawnego wina
- 10 pokrojonych suszonych śliwek
- 3 łyżki miodu
- 1 łyżka jagód jałowca
- 1 łyżka ziela angielskiego
- 1 łyżeczka rozmarynu
- 1 łyżeczka majeranku
- 6 listków laurowych
- 3 łyżki oleju roślinnego
- sól i pieprz do smaku
- ewentualnie: woda z ogórków kiszonych (u mnie potrzebne było ok 1,5 szklanki)
Dzień wcześniej zalać grzyby wrzątkiem. Do dużego garnka wlać olej i postawić na kuchence. Na zimy olej wrzucić cebulę i pokrojony w plastry czosnek oraz listki laurowe i podgrzewać. Gdy cebula się zeszkli dodać kapustę. Można ją wcześniej posiekać. Zalać 3 szklankami wody. Grzyby pokroić w kostkę i wrzucić do garnka razem z jałowcem, zielem angielskim, rozmarynem i majerankiem. Dolać wodę z moczenia grzybów. Gotować przez około 2 godziny, w międzyczasie w razie potrzeby dolać wodę z ogórków i wyłączyć. Następnego dnia dodać koncentrat pomidorowy oraz miód, wymieszać i znów pogotować około 2 godzin. Kolejnego dnia zagotować bigos dodając śliwki i wino oraz doprawić solą i pieprzem. Po trzecim gotowaniu bigos można odstawić w chłodne miejsce, w którym będzie sobie czekał aż do Świąt.
U mnie nie ma bigosu na wigilii, a tak okropnie za mną chodzi ostatnio!
OdpowiedzUsuńU mnie zawsze jest bigos. Obowiązkowo z suszonych prawdziwków i domowej kiszonej kapusty. Smakuje wybornie.
UsuńU mnie bigosu nie ma. Jest kapusta z grochem i grzybami. Ale może zrobię troszkę bigosu...
OdpowiedzUsuń.... wszystko po kolei tak zrobiłem :) ...mniam mniam super wyszło :) palce lizać i nie tylko hehehehe..
OdpowiedzUsuńSławcio
Super! Bardzo się cieszę, że smakowało :)
Usuńzaczelem wlasnie gotowac bigos z waszym przepisem ale nie mam kilku skladnikow jak woda z ogorkow wino jalowiec sliwki myslicie ze wyjdzie smaczne ? :P
OdpowiedzUsuńmyślę, że jednak warto przejść się do sklepu i kupić wytrawne wino (można je dodać nawet na samym końcu) oraz śliwki. Jałowiec można darować :) jeśli chodzi o wodę z ogórków to tylko kwestia smaku - jeśli okaże się, że bigos jest za mało kwaśny to można ratować się octem. Daj znać jak wyszło. Pozdrawiamy :)
UsuńWłaśnie się gotuje, najlepszy i najprostszy przepis, który znalazłam, ostatnie gotowanie zaplanowane na Wigilię rano ;-)) A kapusta pyszna i kwaśna, więc ogórków nie trzeba, urozmaiciłam nieco kminem rzymskim, i zobaczymy, co wyjdzie ;-) Na jutro zaplanowane śliwki i sok/koncentrat pomidorowy. Dziękuję! Ida
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszymy, że "nasz" bigos zagości na Twoim wigilijnym stole :) na pewno wyjdzie pyszne - jesteśmy ciekawi jaki był efekt i czy smakowało :) Wesołych Świąt!
UsuńDziękuję za świetny przepis!!! Dodałam wszystkie składniki jednego dnia (+ kiełbasę ;)) i mimo to bigos wyszedł rewelacyjny! Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)))
OdpowiedzUsuńJesli bedzie tak fantastycznie smakowal jak pachnie podczas 'robienia sie' to w tym roku zaszpanuje w gronie znajomych przy wigilij ym stole. Pozdrawiam z deszczowego Essex;)
OdpowiedzUsuńMamy nadzieję, że bigos nie zawiódł :) Dziękujemy i pozdrawiamy noworocznie!
UsuńDoroto i Darku bardzo dobry przepis, i świetnie opisany. Właśnie w bigosie zależy chyba zawsze najbardziej na kompozycji składników. Uwielbiam go w różnych wydaniach - choć wiadomo że nie można jeść go za często. Też polecam takie rozwiązanie http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-bigos/
OdpowiedzUsuńW tym roku i ja zrobie ten bigos mimo ze nie jadam takich rzeczy to mój maz uwielbia wiec czas najwyższy ugotować swój pierwszy bigos w zyciu :) Za tydzień zaczynam gotowa. Tylko nigdzie nie mogę kupic jagod jałowca :( Trzymajcie kciuki :) Wesolych i smacznych Świąt
OdpowiedzUsuńJesteśmy pewni, że ten bigos przekona Cię do tego typu potraw :) jagody jałowca można dostać we wszystkich większych marketach, ewentualnie w internetowych sklepach z przyprawami. Teraz pewnie już za późno, ale na przyszły rok ta rada może się przydać ;)
UsuńŚciskamy! Wszystkiego dobrego na Święta i Nowy Rok :)
Witajcie,
OdpowiedzUsuń..."pierwsze" gotowanie bigos ma już za sobą, tak się umęczył biedny, do rana nie udało mu się wystudzić do końca...a w domu pięknie wigilią pachnie.
Nie mogę doczekać się efektu ostatecznego, wiem natomiast, że będzie przepyszny. Składniki zostały fantastycznie skomponowane, mam wrażenie, przez lata prób. Bardzo podoba mi się dodatek słodki, gdyby w przepisie brakowało miodu, ja i tak pewnie posłodziłabym bigos cukrem, choć uważam, że miód sprawdzi się lepiej...
Z przedświątecznymi pozdrowieniami
Ayana
p.s. ...to mój pierwszy wigilijny bigos
p.s. ...cieszę się, że to właśnie ten przepis wybrałam
My również bardzo się cieszymy, że nasz przepis Ci się spodobał :) my też jesteśmy po pierwszym gotowaniu i we wtorek ciąg dalszy :) ten bigos od lat nas nie zawiódł! Serdeczne pozdrowienia i Wesołych Świąt!!
UsuńZabieram sie za gotowanie tego bigosu i mam male pytanie. Czy po kazdym dniu odstawiamy garnek do lodowki czy tylko po ostatnim? Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPomiędzy gotowaniami nie trzeba odstawiać do lodówki, jeżeli przerwa trwa do 2 dni. Powyżej tego czasu lepiej trzymać w chłodzie.
UsuńJa juz dwa gotowania mam za soba :) odnośnie śliwek: mogę uzyc wędzonych?
OdpowiedzUsuńJasne, jeśli lubisz ich smak. My nie przepadamy, dlatego u nas zawsze są śliwki zwykłe ;)
UsuńWitam.Bigos wyszedł bardzo dobry jednak jedna uwaga dla gotujących,można dodać mniej jałowca bo jałowiec podnosi smak goryczki,ja miałam wiecej kapusty więc dałam wiecej a niepotrzebnie,ogólnie bardzo dobry przepis nie napracowałam się nad tym daniem jednak jest czasochłonne.Pozdrawiam Beata i zyczę Wesołych Świąt.
OdpowiedzUsuńDziękujemy za uwagi! Wesołych i smacznych Świąt Beato :)
Usuńznalazlam dzisiaj przepis wyprobowalam , pychaaaa! dzieki!
OdpowiedzUsuńWłaśnie dodałam śliwki i wino. Ratunku bigos zrobił się gorzki. Co teraz :(
OdpowiedzUsuńJa dodałąm łyżkę miodu i pomogło. Bigos jest tak dobry, że mam obawy czy doczeka do Wigilii!
UsuńMiód faktycznie powinien pomóc. Ewentualnie możesz dodać więcej koncentratu pomidorowego. Kurczę, nigdy mi się to nie zdarzyło.. mam nadzieję, że uda Ci się uratować bigos!!! Mocno trzymam kciuki!
UsuńDodałam łyżeczkę miodu. Następnego dnia chyba jest mniej gorzki. Mam wrażenie, że może wino było kiepskie. Wkażdym razie smakuje.
UsuńDodałam łyżeczkę miodu. Następnego dnia chyba jest mniej gorzki. Mam wrażenie, że może wino było kiepskie. Wkażdym razie smakuje.
UsuńŚwięta uratowane :) co za ulga! Serdecznie pozdrawiamy!
UsuńCzy może być bez liścia laurowego- czy gnać do sklepu?
OdpowiedzUsuńLiść nie jest krytyczny w tym przepisie ;) jeśli nie masz pod ręką to pomiń. Pozdrawiamy :)
UsuńDziękuję, już wstawiłam i po kuchni rozchodzi się przyjemny zapach. Dam znać jak wyszedł. Dziękuję i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńEwo, mamy nadzieję, że się nie zawiedziesz ;) pozdrowienia!
UsuńCzy za trzecim razem bigos gotujemy również przez 2 godziny czy tylko zagotowujemy? Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPo zagotowaniu dobrze jest potrzymać na ogniu jakąś godzinkę. Dwie też mogą być - im dłużej tym lepiej :)
UsuńWitam, u mnie nie ma Wigilii, każdy ma jakieś zapatrywania światopoglądowe ale bigosy różnej maści gotuję często. Ja bym do przepisu, albo obok niego do innego sposobu gotowania bigosu dorzucił jeszcze inne artykuły spożywcze, takie jak: piwo, koniecznie z dużą ilością chmielu takie, trochę papryki surowej, oczywiście cebula, zapomnieliście o cebuli, ona nadaje aromat, dodaje też jabłko, duże surowe o winnym smaku, następnie można też dodać więcej oliwy bo kapusty lubią tłuszcz, poza tym nie daje kapusty tylko kiszonej ale pół na pół z surową, wychodzi lux, śliwki tak ale jak śliwek nie ma można wrzucić morelki pokrojone w średnio drobne kawałki. Jeszcze dodaje trochę marchewki, drobno pokrojonej i selera odrobinę. Wiem że namieszałem ale właśnie bigosy to mieszanina różności i na tym polega smak końcowy. Życzę smacznego.
OdpowiedzUsuńZachariasz
Czesc.Wlasnie namoczylam grzybki.A od jutra wielkie gotowanie.Trzymajcie kciuki.Mam nadzieje ze wyjdzie pysznie😊
OdpowiedzUsuńNa pewno się uda :) wesołych Świąt!
UsuńJuż kolejny rok robię bigos wg tego przepisu- najlepszy! Wesołych Świąt życzę :)
OdpowiedzUsuńBardzo nam miło, że przepis sprawdził się w Twoim domu. Zdrowych i spokojnych Świąt :) Dorota i Darek
UsuńWłaśnie znalazłam ten przepis i czytając komentarze już leci mi ślinka, a dziś dopiero 14 grudzień. Mam własnoręcznie ukiszoną kapustę czerwoną, zastanawiam się czy mogę jej użyć do tego przepisu, jak myślicie? Jutro idę po śliwki. Miodu nie dam, bom uczulona, ale dodam cukru trzcinowego. Nie dam rozmarynu, bo nie lubię nim pluć. Jabłka szara reneta myślę, że będą idealne, rozpłyną się w gotowaniu. Szkoda tylko, że mieszkam w Kalabrii i ani mój men, ani jego rodzina nie lubią bigosu ani innych polskich dań. Nic to, zrobię dla siebie. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńZ czerwoną kapustą nigdy nie próbowaliśmy, ale myślę że smak będzie nieco inny. Koniecznie daj znać czy smakował :) bardzo się cieszymy,że nasz przepis trafił aż do słonecznej Kalabrii! Wesołych Świąt :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie dziś sie zabieram do gotowania, rano namoczyłam grzyby, teraz właśnie zaczynam pierwsze gotowanie z przyprawami. Pewnie, że dam znać czy smakował. Pozdrawiam, wesołych świąt!
UsuńMój pierwszy 🙂🙂🙂 dzięki temu przepisowi jestem z siebie dumna, wyszedł mega. DZiękuję 😗
OdpowiedzUsuń